Didier Reynders
Atakował Polskę, teraz wychodzą na jaw kolejne afery. Reynders torpedował badanie swoich związków z Rosją
Nowe ustalenia dziennikarzy ws. byłego komisarza UE, Didiera Reyndersa, wskazują, że miał on torpedować próbę zbadania jego związków z Rosją. Wyciekły jego rozmowy z wysoko postawionym agentem belgijskiego wywiadu.
"Rosyjska penetracja europejskich elit jest zjawiskiem niepodważalnym"
Stanowisko Didiera Reyndersa, który wielokrotnie atakował nasz kraj, zarzucając Polsce m.in. łamanie praworządności, było odzwierciedleniem stanowiska całego unijnego mainstreamu, który życzył sobie obalenia poprzedniego rządu w Polsce, a pod jakim pretekstem, to już nie miało większego znaczenia. Z kolei krytyka powołania komisji ds. badania rosyjskich wpływów i jej prac jest wyraźną poszlaką, mówiącą o tym, że polityk ten musi mieć jakieś związki z Rosją – wskazuje w rozmowie z portalem Niezależna.pl prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, politolog, były członek Komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022.
Niedawno pouczał Polskę, a dziś Reynders ma kłopoty z prawem. Policja zrobiła nalot na jego mieszkania
Didier Reynders, unijny komisarz, który przez lata rządów PiS ingerował w polską politykę wewnętrzną, krytykując m.in. organizację wyborów, organizację Sądu Najwyższego, komisję ds. badania wpływów rosyjskich - ma kłopoty z prawem. We wtorek policja belgijska dokonała przeszukań w szeregu lokali związanych z Reyndersem, a on sam było długo przesłuchiwany. Chodzi o podejrzenie prania pieniędzy.