demografia
W Sopocie 4 razy więcej zgonów niż urodzeń, umiera także Przemyśl. Kwitnie dawna stolica
Tłum na molo, kolejka po gofry i zachód słońca - taki Polacy znają Sopot. Najnowsze dane GUS malują jednak zupełnie inny obrazek. To miasto, które przez pierwsze pół roku zanotowało raptem kilkadziesiąt urodzeń. Żadne inne nie ma tak słabego wyniku. W kilku innych miastach jest niewiele lepiej. Na przeciwległym biegunie leży natomiast dawna stolica Polski, choć i tam więcej osób umiera niż przychodzi na świat.
Trójmiasto "pęka" i rozlewa się na zachód. Jeden region odczuje to szczególnie mocno
Na północy Polski obserwujemy zjawisko, które zmienia mapę tej części kraju. Trójmiasto dynamicznie rozrasta się poza swoje granice, a tempo wzrostu w kilku gminach jest najwyższe w kraju. Nowe osiedla, drogi i miejsca pracy powstają tam, gdzie jeszcze kilkanaście lat temu były pola i lasy. Region staje się zapleczem, bez którego metropolia nie mogłaby funkcjonować.
Jak PiS chce walczyć z demograficzną zapaścią? Waloryzacja 800 Plus i bon na 100 tys. złotych
Kryzys demograficzny to jedno z najważniejszych wyzwań, z jakimi mierzyć muszą się rządzący w Polsce. Perspektywy są katastrofalne - mamy jeden z najniższych poziomów dzietności na świecie, a za 30 lat może być nas mniej o kilka milionów. Jakie rozwiązania przewiduje w tym zakresie Prawo i Sprawiedliwość? To m.in. 9-punktowy plan, zakładający chociażby waloryzację świadczenia Rodzina 800 Plus, promocję pozytywnego wizerunku rodziny, dostosowania rynku pracy i zawalczenia o relacje wśród młodych ludzi. Pojawił się również pomysł bonu mieszkaniowego w wysokości 100 tys. złotych w przypadku urodzenia trzeciego dziecka.