Armenia
Armenia wybiera parlament. Paszynian premierem na kolejną kadencję?
W Armenii rozpoczęły się wybory parlamentarne. Głosowanie trwa w godz. 8-20 czasu lokalnego (godz. 6-18 w Polsce). Częściowe oficjalne wyniki powinny być znane jeszcze w niedzielę. W przedwyborczych sondażach prowadziła partia Umowa Społeczna premiera Nikola Paszyniana.
Po odejściu od Rosji Armenia zacieśni współpracę z Turcją? "Próby zbliżenia są widoczne" – mówi dr Olszowska
Władze Armenii zapowiedziały wyjście z "rosyjskiego NATO", czyli Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ). Na jutrzejszym posiedzeniu ministerialnym OUBZ w Kazachstanie nie będzie obecny szef armeńskiej dyplomacji Ararat Mirzoyan. Wcześniej premier Armenii Nikol Paszynian wielokrotnie krytykował postawę Rosji wobec Erywania, jednocześnie wskazując na chęć pogłębienia stosunków z krajami Zachodu. W ostatnich dniach media obiegła też wiadomość o rozmowie Paszyniana z przywódcą Turcji Recepem Tayyipem Erdoğanem. Czy wobec odejścia od sojuszu z Rosją, Armenia zacieśni współpracę z Turcją? – Tak naprawdę próby zbliżenia widzimy już od pewnego czasu. W końcu to premier Armenii był jednym z tych polityków, którzy przyjechali na zaprzysiężenie prezydenta Turcji. Armenia po osłabieniu relacji z Rosją i osłabieniu samej Rosji potrzebuje normalizacji stosunków m.in. właśnie z Turcją, ponieważ musi gdzieś znaleźć możliwość rozwodu wymiany gospodarczej, nie mając już protektora swoich interesów w regionie, którym była Rosja – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl dr Karolina Wanda Olszowska, historyk i turkolog, prezes Instytutu Badań nad Turcją, wykładowca w Instytucie Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego.
To już otwarty konflikt. Armenia nie weźmie udziału w szczycie "rosyjskiego NATO"
Premier Armenii Nikol Paszynian nie weźmie udziału w szczycie Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ), który planowany jest na 23 listopada w Mińsku. To pierwszy taki przypadek od 2009 r., gdy wprowadzono coroczne spotkania Rady Bezpieczeństwa OUBZ. Warto podkreślić, że już od dłuższego czasu Armenia sukcesywnie dystansuje się od Rosji i "rosyjskiego NATO", jak nazywana jest wspomniana wyżej organizacja.