Podczas dzisiejszej narady nt. bezpieczeństwa w ministerstwie obrony narodowej, białoruski dyktator Ałaksander Łukaszenka stwierdził, że działania Stanów Zjednoczonych i NATO w pobliżu granic Białorusi to nic innego jak "prowadzenie rozpoznania i opracowanie działań wojennych na przyszłość". – Zgodnie z planem Amerykanów, Europa i NATO weszły w globalną konfrontację z Rosją. W tej walce także Białoruś będzie musiała stawić czoła długotrwałej i bezprecedensowej presji ekonomicznej, politycznej, a nawet wojskowej – stwierdził Łukaszenka.