Kwestia zajęcia Lisiczańska była dla Rosji niezmiernie istotna. Jak wskazuje amerykański think tank Instytut Badań nad Wojną, działaniami najeźdźców na tym odcinku frontu kierowało dwóch wysokich rosyjskich generałów - Aleksander Łapin i Siergiej Surowikin. Rosjanie umacniają się obecnie w tym mieście, a analitycy spekulują, że teraz będą usiłować nacierać na obwód doniecki.