Służba zdrowia w okupowanym przez rosyjskie wojska Mariupolu jest w ruinie. - W mieście umiera coraz więcej osób; ze względu na upały ludzie tracą przytomność na ulicach - zaalarmował doradca mera Mariupola Petro Andriuszczenko.
Uzbrojony w broń palną napastnik zabił dwie osoby i ranił cztery inne, w tym troje policjantów, a następnie odebrał sobie życie w sobotę wieczorem czasu miejscowego na obszarze metropolitarnym Dallas-Fort Worth w stanie Teksas w USA. Informację przekazała w niedzielę agencja AP.