Po porannym, potężnym uderzeniu prewencyjnym sił Izraela i Stanów Zjednoczonych na kluczowe obiekty w Iranie reżim w Teheranie odpowiedział z furią, atakując infrastrukturę państw Zatoki Perskiej. Najnowsze niepokojące doniesienia płyną z Kuwejtu, gdzie dron kamikadze uderzył w międzynarodowy port lotniczy. Ranni zostali pracownicy lotniska, a infrastruktura uległa uszkodzeniu.
Izrael, Iran, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Irak zamknęły w sobotę swoje przestrzenie powietrzne w reakcji na nocne ataki przeprowadzone przez Stany Zjednoczone i Izrael na cele w Iranie. W konsekwencji liczne linie lotnicze - w tym Polskie Linie Lotnicze LOT, Lufthansa, KLM, Wizz Air, Virgin Atlantic, Air France, Qatar Airways, Turkish Airlines czy Air India - odwołały lub zawiesiły połączenia w regionie Bliskiego Wschodu.
Polska ambasada w Izraelu poinformowała o zamknięciu wydziału konsularnego do odwołania w związku z eskalacją działań militarnych w regionie. Decyzja zapadła po doniesieniach o izraelskim prewencyjnym ataku na Iran i wprowadzeniu stanu wyjątkowego.