Dziś rano czasu polskiego Israel Kac, minister obrony Izraela, poinformował o prewencyjnym ataku Tel Awiwu na Iran. Eksplozje słyszane były w Teheranie oraz innych miastach kraju. Izrael wprowadził na swojego kraju stan wyjątkowy w gotowości na odwet.
Media amerykańskie oraz izraelskie informują o udziale w atakach na Iran wojsk amerykańskich. CNN, powołując się na urzędników amerykańskich, podaje, że "ataki trwają i są niemałe".
Atak ma być prowadzony z powietrza i z morza.
Wcześniej "Times of Israel" podawał, że operacja izraelska koordynowana jest z USA.
Ambasada USA w Katarze wprowadziła nakaz pozostania w domach dla całego personelu.
Kanał 12 izraelskiej telewizji podał, powołując się na źródło w służbach bezpieczeństwa, że wspólna operacja Izraela i USA była planowana od kilku miesięcy.
Izrael ma zaangażować się w operację "na całego", a początkowa faza konfliktu ma potrwać 4 dni.