To bezprecedensowa eskalacja trwającego na Bliskim Wschodzie konfliktu. Iran wystrzelił pocisk balistyczny w kierunku Turcji, co stanowi pierwsze bezpośrednie zagrożenie dla terytorium państwa członkowskiego NATO w tej wojnie. Rakieta została na szczęście zneutralizowana przez systemy obronne Sojuszu, a Kwatera Główna w Brukseli nie kryje oburzenia, zapowiadając twardą obronę swoich sojuszników przed agresją Teheranu.
Donald Trump nakazał rządowej agendzie USA zapewnienie ubezpieczeń i gwarancji "wszelkiemu handlowi morskiemu przepływającemu przez Zatokę Perską". Prezydent Stanów Zjednoczonych zapowiedział także możliwość eskortowania tankowców przez Cieśninę Ormuz przez Marynarkę Wojenną USA.
- Jesteśmy jednej myśli, jeśli chodzi o pozbycie się reżimu w Teheranie, ale musimy omówić, co się stanie później - oświadczył kanclerz Niemiec Friedrich Merz podczas spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Białym Domu. Trump zasugerował, że lepiej byłoby, gdyby Iranem kierował „ktoś z wewnątrz”.