Atak na Iran. Oto, jak przygotowywał się Izrael
W ciągu kilku lat Izraelowi udało się zhakować prawie wszystkie kamery zainstalowane przy ulicach i placach Teheranu. Zaszyfrowane nagrania trafiały na serwery w Tel Awiwie w ramach szerszej operacji wywiadowczej prowadzonej wobec Iranu.
Według „FT” jeden z izraelskich funkcjonariuszy wywiadu przyznał, że dzięki zdobytym nagraniom „znaliśmy Teheran tak, jak znamy Jerozolimę”. Zdradził, że jedna z kamer zapewniała wyraźny obraz miejsc, w których ochroniarze i kierowcy wysokich rangą irańskich urzędników parkowali swoje pojazdy, umożliwiając funkcjonariuszom wywiadu stworzenie szczegółowego profilu codziennej rutyny panującej w okolicy ulicy Pasteura w Teheranie, gdzie znajdują się kluczowe instytucje rządowe i gdzie zginął Chamenei.
W dniu ataku Izrael miał zakłócić działanie wybranych wież telefonii komórkowej w pobliżu newralgicznego kompleksu, uniemożliwiając członkom zespołu ochrony Chameneia odebranie ewentualnych ostrzeżeń.
Analiza danych wywiadowczych, poznanie codziennych zwyczajów i zachowań ajatollaha i jego świty pomogła izraelskiemu wywiadowi wspartemu przez amerykańską Agencją Wywiadowczą (CIA) zdecydować, że sobotnie poranne spotkanie w biurze Chameneia będzie najlepszym momentem na atak.
W zeszłym roku agencja Bloomberga poinformowała, że Iran przeprowadził podobną akcję w Izraelu, gdzie uzyskał dostęp do prywatnych kamer bezpieczeństwa, zapewniając sobie podgląd wybranych miejsc w czasie rzeczywistym.
Po irańskich atakach rakietowych na wieżowce w Tel Awiwie, były izraelski urzędnik ds. cyberbezpieczeństwa publicznie ostrzegł mieszkańców, aby wyłączyli domowe kamery monitorujące lub zmienili hasła dostępu.
86-letni Chamenei, rządzący Iranem od 1989 r. został zabity w sobotę 28 lutego 2026 r., w pierwszym dniu wspólnego amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran.