Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Węgrzy poruszeni tragedią polskich pielgrzymów. "Trwamy w cierpieniu i nadziei"

Na Węgrzech doszło do tragicznego wypadku polskiego autokaru. Dwanaście osób zginęło, a kilkadziesiąt innych zostało rannych. Jak podała TV Republika, dwie osoby walczą o życie na intensywnej terapii. Kapelan miejscowego szpitala nie ukrywa emocji. "To straszna tragedia, która dotknęła nie tylko naród polski, ale i nasze lokalne społeczeństwo" - mówił w rozmowie z Aleksandrem Wierzejskim z Republiki.

W nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3 na wschodzę Węgier doszło do wypadku autokaru z polskimi turystami; zginęło 12 osób, dziesięć jest w stanie bardzo ciężkim i przebywa w szpitalach na Węgrzech. Pozostałe 37 osób odniosło lekkie obrażenia. Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Medjugorje. Do tragedii doszło na prostej drodze autostrady, nie ma tam żadnych "serpentyn" czy innych ostrych zakrętów. Wstępna hipoteza zakłada zaśnięcie kierowcy autokaru.

Na Węgry leci specjalny samolot

Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk była obecna na briefingu przed wylotem na Węgry samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. Zapewniła, że wszystkim poszkodowanym w wypadku polskiego autokaru zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna.

Celem naszego wyjazdu jest dokonanie oceny sytuacji, przede wszystkim stanu zdrowia pacjentów, szczególnie pod kątem możliwości przetransportowania poszkodowanych w tym wypadku (autobusu) do kraju. Leci z nami do Budapesztu dzisiaj sześciu medyków - anestezjolog, chirurg, ortopeda oraz trzech ratowników medycznych

–  powiedziała Kacperczyk.

Dodała, że wszyscy polscy obywatele, którzy ucierpieli w wypadku otrzymają pomoc państwa polskiego na miejscu, na Węgrzech oraz w zakresie transportu do kraju. A także, że przygotowane zostały miejsca w Polsce, które będą przyjmować poszkodowanych w wypadku.

Poszkodowani mają opiekę - także duchową

Jaki jest stan poszkodowanych? Nowe informacje podała Telewizja Republika. Jak się okazuje, dwoje rannych jest na intensywnej terapii, trwa walka o ich życie, ale rokowania są dobre. Polacy w szpitalu mają opiekę także duchową.

To straszna tragedia, która dotknęła nie tylko naród polski, ale i nasze lokalne społeczeństwo. Modlimy się i staramy się pomóc, jak to możliwe. Musimy wspierać się wzajemnie. Trwamy w cierpieniu i nadziei razem z Polakami

– powiedział ks. Attila Gecse, kapelan szpitala w Miszkolcu.

 

Źródło: Telewizja Republika

NAJNOWSZE Świat