Pierwotnie uczniowie wyszli na ulice w proteście przeciwko przepełnionym klasom, niedoborom nauczycieli oraz pogarszającym się warunkom nauki. W miastach takich jak Lille, Rennes, Nantes czy Marsylia część zgromadzeń zakończyła się starciami z policją. Protestujący podpalali śmietniki i rzucali przedmiotami w funkcjonariuszy, a policja odpowiadała m.in. użyciem gazu łzawiącego.
Zamieszki we Francji
Szczególnie poważny incydent odnotowano w Nantes, gdzie pożar objął część liceum Nelson Mandela. Według lokalnych mediów ogień miał rozprzestrzenić się z płonących pojemników na śmieci na elewację i fragment budynku szkoły. Personel oraz uczniów ewakuowano, a sprawą zajęły się służby.
W mediach społecznościowych szeroko rozpowszechniane są nagrania związane z protestami. Na jednym z nagrań widać francuską policjantkę, która ucieka przed wandalami. Zostaje dogoniona i przewrócona na ziemię. Od początku protestów rannych zostało co najmniej 119 uczniów i pracowników szkół oraz 83 funkcjonariuszy policji i żandarmerii. Zatrzymano 625 osób.