Według cytowanych przez media źródeł, wśród pasażerów autobusu znajdowali się wracający z pracy do domów „inżynierowie i pracownicy prywatnej firmy” oraz pracownik państwowej spółki Syrian Electricity Company, który jest jednym z zabitych.
Tuż przed atakiem na autobus media państwowe informowały o wybuchu gazociągu w pobliżu jednej z głównych elektrowni w kraju, niedaleko Damaszku. Dwa dni wcześniej we wschodniej Syrii doszło do celowego uszkodzenia innego gazociągu.
Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka przekazało, że wszystkie ofiary w mieście Hims należały do mniejszości alawickiej, która często jest obiektem ataków. W marcu 2025 r. w ciągu kilku dni w zachodniej Syrii zabito około 1500 alawitów.