W Moskwie rozpoczęły się aresztowania wojskowych. Do miasta wkroczyły elitarne jednostki Rosgwardii

W stolicy Federacji Rosyjskiej jest dziś niespokojnie. Pojawiają się doniesienia o licznych aresztowaniach wojskowych. Do miasta wkroczyły elitarne jednostki Federalnej Służby Wojsk Gwardii Narodowej Rosji, znanej jako Rosgwardia - informuje Główna Dyrekcja Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy.

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Moduł komentarzy jest w trakcie przebudowy.
Gennady Grachev; https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

W stolicy Rosji podjęto szereg "środków" skierowanych przeciwko wojskowym. Ruch w centrum jest zablokowany. Do miasta wkroczyły jednostki dywizji operacyjnej Dzierżyńskiego, "elity" Gwardii Narodowej

- raportuje Główna Dyrekcja Wywiadu Ukrainy.

Według doniesień Rosgwardia przemieszcza się w kierunku centrum wraz z jednostkami policji. 

"Wiadomo o licznych aresztowaniach, zatrzymaniach i wojskowej blokadzie. Wszystkie jednostki wojskowe wzdłuż obwodu Moskwy są w stanie podwyższonej gotowości"

- zaznacza ukraiński wywiad, nie wymieniając jednak powodów takich działań.

Rosgwardia to wojska wewnętrzne Rosji, składające się z niezależnej agencji, która podlega bezpośrednio prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi w ramach jego uprawnień jako Naczelnego Dowódcy i przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.

Jak donosi ukraińska agencja UNIAN, w rosyjskim kierownictwie wojskowo-politycznym wre. Eksperci sugerują, że szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn i marionetkowy przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow dążą do usunięcia ministra obrony Siergieja Szojgu. 

Wczoraj przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow oskarżył rosyjskie dowództwo wojskowe o niezdolność do szybkiej reakcji na zaostrzenie sytuacji, a także powiedział, że Rosja musi zagarnąć terytoria czterech regionów Ukrainy wszelkimi dostępnymi środkami, w tym bronią nuklearną o niskim potencjale. "Kucharz Putina" Jewgienij Prigożyn powtórzył krytykę Kadyrowa pod adresem rosyjskiego kierownictwa wojskowego.

Wobec żadnego z nich nie wyciągnięto żadnych konsekwencji. Co więcej, Kadyrow otrzymał "awans" po raz drugi od 24 lutego. Pod koniec marca został generałem porucznikiem, a w tym tygodniu Putin awansował go do stopnia generała pułkownika. 

Ich wypowiedzi zostały też podchwycone przez znany talk show emitowany na kanałach federalnych - przez co krytyka dowództwa wojskowego po raz pierwszy zaczęła rozbrzmiewać w całym kraju. 

Zakłada się, że w końcu Putin będzie próbował obwinić właśnie dowódców "operacji" za niepowodzenia w wojnie z Ukrainą. Rolę kozła ofiarnego przeznaczy się najprawdopodobniej Siergiejowi Szojgu. 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Moduł komentarzy jest w trakcie przebudowy.
wg
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo