Wczoraj po południu żona Siemczanki poinformowała, że został on zatrzymany. Dopiero dziś rodzina dowiedziała się, z jakiego artykułu będzie sądzony. Siemczance zarzucono udział w nielegalnej akcji. On sam mówił w sądzie, że był tam jako dziennikarz i nie uczestniczył w proteście.
Jest to już kolejny przypadek ukarania reportera za rzekomy udział w proteście.
Siemczanka był wcześniej dziennikarzem telewizji ONT i członkiem poolu prezydenckiego, czyli uznawanej za najbardziej prestiżową w mediach państwowych grupę dziennikarzy relacjonujących działalność prezydenta.
13 sierpnia na fali pierwszych protestów po wyborach prezydenckich i najbrutalniejszych działań ze strony struktur siłowych, pojawiła się informacja o jego odejściu z telewizji.