„Około godziny 1.30 doszło do wypadku w Crans-Montana. Zaopiekowano się rannymi. Potwierdzam, że są ofiary śmiertelne” – przekazał w rozmowie z portalem Rhonefm rzecznik policji kantonu Valais, Gaetan Lathion.
Co było przyczyną wypadku?
Jak informuje portal, powołując się na kilka źródeł, w środku nocy doszło do jednej lub kilku eksplozji, które doprowadziły do wybuchu pożaru. Wstępne ustalenia wskazują, że do zdarzenia doszło w barze La Constellation, a jego możliwą przyczyną było użycie materiałów pirotechnicznych.
Według medium - w momencie eksplozji w barze znajdowało się około 100 osób.
🇨🇭⚡ Several people were ki!!ed and others injured after an explosion tore through a bar in the luxury Alpine ski resort of Crans-Montana, Swiss police say.
— Osint World (@OsiOsint1) January 1, 2026
A cantonal police spokesperson told AFP that the blast was of unknown origin while confirming multiple fatalities. pic.twitter.com/GGbEOvvKrk
BREAKING:
— Visegrád 24 (@visegrad24) January 1, 2026
Many killed and wounded in an explosion at a bar in the Swiss ski resort town of Crans-Montana pic.twitter.com/kkGaaPRcRR
Do transportu osób poszkodowanych skierowano kilka śmigłowców ratunkowych. Jeden ze świadków relacjonował, że z pobliskiego Sion wysłano nieokreśloną liczbę karetek pogotowia.
- Dziesiątki osób zginęły, a około 100 odniosło obrażenia na skutek eksplozji i pożaru w noc sylwestrową w kurorcie narciarskim Crans-Montana w południowej Szwajcarii – poinformowała w czwartek regionalna policja.
Portal 24heures.ch wskazuje, że wstępne raporty mówią nawet o "kilkudziesięciu osobach uznanych za zmarłych".
Do akcji ratowniczej skierowano 10 helikopterów, 40 karetek pogotowia i ok. 140 ratowników. Szpital w Sionie jest pełen, a poszkodowanych transportuje się do szpitali w Rennaz, Visp i Bernie.