Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

„Wszyscy byli przerażeni”. Nowe informacje na temat tragicznego pożaru w Crans-Montana

Większość osób rannych wskutek pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii ma od 16 do 26 lat - podała w czwartek stacja BBC, powołując się na władze jednego ze szwajcarskich szpitali. W zdarzeniu zginęło kilkadziesiąt osób, a około 100 zostało rannych.

Ponad 100 rannych zostało przetransportowanych do szpitali w całej Szwajcarii. Claire Charmet, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Lozannie, poinformowała, że do tej pory przyjęto 22 osoby.

Dodała, że pacjenci w wieku od 16 do 26 lat to „najcięższe przypadki”. W ich stanie - jak stwierdziła - powrót do zdrowia będzie „długim i intensywnym procesem, trwającym kilka tygodni, a może nawet miesięcy”.

"Wszyscy byli przerażeni"

Świadek katastrofy, który pomagał wyciągać z baru ofiary pożaru powiedział rumuńskiemu portalowi Digi24, że eksplozja w La Constellation w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana rozlegała się przez 20 sekund, potem zaś wybuchł ogień.

- Huk, ogromny płomień, a potem wszystko zamieniło się w dym - tak mężczyzna mieszkający na stałe w Szwajcarii opisał dramatyczną noc.

- Wszedłem do środka i próbowałem wyciągać ludzi. Było ich tak dużo. Wiele osób starało się pomóc. Wszyscy byli przerażeni - stwierdził. Mężczyzna dodał, że katastrofie w La Constellation przypomniała mu rumuński dramat sprzed dekady. - To było jak w Colectiv (klubie w Bukareszcie, w którym w 2015 roku wybuchł pożar podczas koncertu. Zginęły 64 osoby, 190 odniosło obrażenia.) Ludzie tratowali się nawzajem, żeby wydostać się ognia. Nie było drzwi ewakuacyjnych które uniemożliwiłyby ludziom ucieczkę. Tłoczyli się i tratowali - opisał.

Mężczyzna twierdzi, że osobiście pomógł uratować dziesiątki osób,

Świadkowie wydarzeń poinformowali, że pożar w kurorcie narciarskim Crans-Montana w szwajcarskim kantonie Valais został spowodowany zimnymi ogniami umieszczonymi na butelkach szampana - przekazała w czwartek telewizja BFM.

Wyklucza się zamach terrorystyczny

Pożar w kurorcie narciarskim Crans-Montana w kantonie Valais wybuchł w nocy ze środy na czwartek. Jego przyczyna nie została potwierdzona, ale prokuratorka generalna regionu Beatrice Pilloud zaznaczyła, że wyklucza zamach terrorystyczny. W pożarze zginęło kilkadziesiąt osób, a około 100 zostało rannych.

Cytowane przez BBC włoskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało, że 16 obywateli Włoch jest uznanych za zaginionych, a od 12 do 15 kolejnych Włochów zostało zlokalizowanych w szwajcarskich szpitalach, gdzie otoczono ich opieką. Troje z nich - dodało MSZ - doznało ciężkich poparzeń i wkrótce zostaną przewiezieni do Włoch.

Inne turystyczne miejscowości kantonu Valais - Verbier i Anzere - odwołały zaplanowane na czwartek imprezy z okazji Nowego Roku. Anzere odwołało tradycyjne przemówienie noworoczne, a także towarzyszący mu pokaz i koncert orkiestry dętej. Verbier odwołało pokaz fajerwerków, ale utrzymało tradycję serwowania grzanego wina na centralnym placu miasta.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane