Rosyjski resort ocenił w wydanym oświadczeniu, że decyzja państw europejskich o zwiększeniu produkcji i dostaw dronów na Ukrainę to "celowy krok prowadzący do gwałtownej eskalacji sytuacji militarnej i politycznej na całym kontynencie europejskim oraz stopniowej transformacji tych krajów w strategiczne zaplecze Ukrainy".
Resort Andriej Biełousowa twierdzi, że europejscy przywódcy coraz bardziej wciągają swoje kraje w wojnę z Rosją.
"Realizacja scenariuszy ataków terrorystycznych na Rosję przez rzekomo ukraińskie drony, o których mówi reżim w Kijowie, prowadzi do nieprzewidywalnych skutków"
- czytamy w dokumencie.
Dwa adresy z Polski
W komunikacie dodano także listę ukraińskich firm działających w Europie oraz europejskich przedsiębiorstw produkujących części dla ukraińskich bezzałogowców. W zestawieniu znalazło się osiem państw - Wielka Brytania, Niemcy, Dania, Łotwa, Litwa, Holandia, Polska i Czechy.
W naszym kraju wskazane zostały zakładów w Mielcu, gdzie według Rosjan Państwowe Przedsiębiorstwo Antonow produkuje drony AN-196 Lutyj. Drugi adres to Tarnów, gdzie zdaniem Moskwy firma Ukrspecsystems ma produkować drony RAM-2X.
Ponadto na liście znalazły się fabryki, w których produkowane są komponenty do ukraińskich bezzałogowców. Mają one być zlokalizowane w Niemczech, Hiszpanii, Włoszech, Czechach, Izraelu i Turcji.
"Lista potencjalnych celów"
Oświadczenie skomentował były rosyjski przywódca Dmitrij Miedwiediew. W mediach społecznościowych podkreślił, że oświadczenie należy rozumieć "dosłownie".
"Lista europejskich zakładów produkujących drony i inne wyposażenie to lista potencjalnych celów dla rosyjskich sił zbrojnych. To, kiedy uderzenia staną się rzeczywistością, zależy od tego, co nastąpi dalej. Śpijcie dobrze, europejscy partnerzy!"
- napisał na platformie X.
Russian Defense Ministry’s statement must be taken literally: the list of European facilities which make drones & other equipment is a list of potential targets for the Russian armed forces. When strikes become a reality depends on what comes next. Sleep well, European partners!
— Dmitry Medvedev (@MedvedevRussiaE) April 15, 2026
Pożar w Czechach
20 marca 2026 r. w czeskich Pardubicach doszło do pożaru. Ogień pojawił się w hali produkcyjnej należącej do firmy z sektora zbrojeniowego LPP HOLDING, współpracującej z izraelskim koncernem Elbit Systems przy produkcji dronów. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego poinformowała, że w związku ze zdarzeniem zatrzymano dwoje obywateli Polski – Aleksandrę Ż. i Filipa B.
Śledczy przekazali, że do ataku przyznała się organizacja o charakterze lewicowym. Z opublikowanego oświadczenia wynika, że motywem działania był sprzeciw wobec działań Izraela w Palestynie. Część ekspertów jest zdania, że inspiracja mogła przyjść z Moskwy.