Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Rosjanie nie pozwolili na zabranie rannych dzieci do szpitala. Zmarły wskutek odniesionych ran

W Buczy pod Kijowem rosyjskie wojska nie pozwoliły na przewiezienie do szpitala dwojga dzieci z ranami postrzałowymi. Nie żyją. W Borodziance, także w obwodzie kijowskim, według nieoficjalnych danych, Czeczeńcy zaminowali szpital psychiatryczny.

Autor:

Jak podała ukraińska armia, nie żyje dwoje dzieci, których uprzewiezienie do szpitala uniemożliwili rosyjscy agresorzy. Dzieci były w ciężkim stanie w wyniku odniesionych ran postrzałowych. 

- Z powodu ciągłego ostrzału karetka nie była w stanie odebrać rannych - dodano.

Do podobnej sytuacji doszło kilka dni temu, gdy lekarka z Kijowa postanowiła przewieźć - na własną rekę - do szpitala rannego szrapnelem siostrzeńca. Jej samochód został ostrzelany w drodze do lecznicy - zginęli oboje.

Jak podaje nieoficjalnie szef kijowskich władz obwodowych Ołeksij Kułeba, Czeczeni z wojsk rosyjskich mogli zająć szpital psychiatryczny z 600 pacjentami w Borodziance niedaleko od Kijowa.

- Sytuacja jest taka: ci ludzie są teraz zakładnikami kadyrowców, którzy weszli do miasta. Mamy również informację, że ten obiekt został zaminowany. Sprawdzamy to

- powiedział Kułeba.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane