Cytowani przez agencję AP meteorolodzy wyjaśnili, że za ekstremalne warunki odpowiada tzw. kopuła ciepła (heat dome), czyli układ atmosferyczny zatrzymujący gorące powietrze nad rozległym obszarem. Wysokie temperatury utrzymują się również nocą, ograniczając możliwość regeneracji organizmu i zwiększając ryzyko udarów cieplnych.
„Wygląda na to, że układ pozostanie praktycznie nieruchomy przez cały tydzień”
– ocenił Bob Oravec z Krajowej Służby Pogodowej (NWS).
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
Dodał, że najtrudniejsza sytuacja panuje na obszarze od pustynnego, południowego zachodu USA, przez Wielkie Równiny po wybrzeże Zatoki Meksykańskiej.
„W zachodniej Nebrasce obowiązują ostrzeżenia przed ekstremalnym upałem, a temperatura dochodzi tam do 42 st. Celsjusza. W Las Vegas termometry wskazały ok. 45 st. C, zbliżając się do rekordowych wartości. W rejonie Denver prognozowane są temperatury o 5, a nawet 6 do 8,3 st. Celsjusza wyższe od średniej”
- dodał Oravec.
Here are WPC's latest Key Messages on the dangerous heat wave expanding across the central and southern U.S. this weekend and into next week. pic.twitter.com/QVEi8x9OI8
— NWS Weather Prediction Center (@NWSWPC) July 25, 2026
Zdaniem meteorologa pod koniec tygodnia możliwe jest przejściowe ochłodzenie w części środkowych stanów, ale fala upałów może szybko powrócić. Najwyższe temperatury mają przesunąć się w połowie tygodnia nad Teksas i wybrzeże Zatoki Meksykańskiej. Łagodniejsza pogoda utrzyma się na północnym wschodzie i w północno-zachodniej części kraju.
AP przypomniała, że jest to kolejna fala upałów tego lata. Na początku lipca rekordowe temperatury zakłóciły obchody Dnia Niepodległości i wydarzenia związane z 250. rocznicą powstania USA.
Według Krajowych Centrów Informacji o Środowisku (NCEI) pierwsza połowa 2026 r. była drugą najcieplejszą w historii pomiarów kontynentalnej części USA.