Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Polscy rolnicy protestują w Strasburgu. Kowalski: Umowa z Mercosur może zachwiać obecnym kształtem UE

Polscy rolnicy zostali nie tylko oszukani, ale zdradzeni przez rząd Donalda Tuska, Władysława Kosiniaka-Kamysza i ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Wielu z nich protestuje dziś w Strasburgu, ale to na pewno nie jest ich ostatnie słowo w tej sprawie. Nie zgadzają się, by przetwórstwo, filar polskiego eksportu rolno-spożywczego, duma III RP, otrzymała gigantyczny cios. A tym jest właśnie umowa z Mercosur, wedle wielu przejawów najbardziej korupcyjna w historii Unii Europejskiej – mówi portalowi Niezależna.pl Janusz Kowalski, poseł PiS, były wiceminister rolnictwa.

Dziś przed budynkiem Parlamentu Europejskiego w Strasburgu odbywa się ogromna manifestacja rolników z Europy - docelowo ma w niej wziąć udział co najmniej kilka tysięcy protestujących m.in. z Polski, Francji, Belgii, Bułgarii i Rumunii. Na ulicach Strasburga stanąć ma - według zapowiedzi - nawet 1000 traktorów. Na manifestacji obecne są także Kluby "Gazety Polskiej", rolnicy z NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność".

Przypomnijmy: Komisja Europejska podpisała w sobotę w stolicy Paragwaju, Asuncion, umowę handlową z Mercosurem. Porozumienie ułatwi przepływ produktów przemysłowych i rolnych między UE a blokiem państw Ameryki Południowej (głównie Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj). Umowa, która budzi ogromny sprzeciw rolników w całej Europie, musi być jeszcze ratyfikowana przez Parlament Europejski. Głosowanie w tej sprawie może jednak odbyć się nawet za kilka miesięcy. Wszystko zależy od tego, czy PE poprze wniosek o skierowanie porozumienia UE-Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE w zakresie zbadania zgodności umowy z traktatami UE. 

Na początku stycznia tego roku większość państw członkowskich UE wyraziła zgodę na podpisanie porozumienia z Mercosur; przeciwko były Polska, Francja, Austria, Irlandia i Węgry. Obecnemu rządowi Donalda Tuska nie udało się jednak utrzymać mniejszości blokującej, której istnienie przez lata uniemożliwiało podjęcie przez UE rozmów na temat umowy z krajami Mercosur.

"Potężne uderzenie w polskie przetwórstwo" 

Polscy rolnicy zostali nie tylko oszukani, ale zdradzeni przez rząd Donalda Tuska, Władysława Kosiniaka-Kamysza i ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Wielu z nich protestuje dziś w Strasburgu, ale to na pewno nie jest ich ostatnie słowo w tej sprawie. Nie zgadzają się, by przetwórstwo, filar polskiego eksportu rolno-spożywczego, duma III RP, otrzymała gigantyczny cios. A tym jest właśnie umowa z Mercosur – mówi portalowi Niezależna.pl Janusz Kowalski, poseł PiS, były wiceminister rolnictwa.  

W ub.r., mimo faktu, że Polska sprawowała prezydencję w UE, Tusk kompletnie nic nie zrobił w celu zbudowania mniejszości blokującej umowę UE-Mercosur. W drugiej połowie tego samego roku szef MSZ Radosław Sikorski zdezerterował, także nie robiąc nic w tym kierunku. Podobnie jak minister Krajewski, który jest twarzą tej szkodliwej umowy. To Europejska Partia Ludowa, w skład której wchodzi PSL i Koalicja Obywatelska, wprowadza dzisiaj tę umowę.

– przypomina nasz rozmówca.

Rolnicy z Polski, ale także z wielu innych państw Europy, protestują dziś w Strasburgu, bowiem wiele wskazuje na to, że umowa z Mercosur jest najbardziej korupcyjną umową w historii Unii Europejskiej. Wczoraj europoseł Tobiasz Bocheński pokazał dowód na zdradę Komisji Europejskiej, instytucję, którą przecież opłacamy z naszych podatków. 

– dodał.

Polityk nawiązał do wpisu polskiego europosła w serwisie "X". 

"Już w listopadzie-grudniu zeszłego roku Komisja Europejska stworzyła listy, które pozwalają wybranym brazylijskim producentom jaj i mięsa drobiowego na eksport swoich produktów do UE" – wskazuje Bocheński. 

Okazuje się, że w całkowitej ciszy, za plecami państw członkowskich, dały zgodę brazylijskim wielkim koncernom produkującym jaja i mięso drobiowe do wejścia na rynek unijny i uderzenia m.in. w polski sektor drobiowy. KE wydała zgodę, by to brazylijskie inspekcje decydowały, czy firmy spełniają standardy unijne i jakościowe. Beż żadnej kontroli ta żywność będzie importowana do Europy.

– ostrzega Janusz Kowalski.

Będzie to gigantyczne uderzenie w polskie przetwórstwo. Było ono filarem polskiego eksportu rolno-spożywczego, dumą III RP. Teraz otrzyma potężny cios. Wszyscy, którzy produkują z obszaru jaj, drobiu, wołowiny, nawet bioetalonu, obawiają się o swoją przyszłość. 

– uzupełnia.

Nasz rozmówca nie ma wątpliwości, że protesty rolników ws. umowy z Mercosur będą się nasilać. 

Mam wrażenie, że ta sprawa może doprowadzić do gigantycznego kryzysu w UE, a być może także do przewartościowania całej konstrukcji pod nazwą Unia Europejska, bo nigdy nie było tak egoistycznie zawartej, niezgodnej z traktatami, umowy. 

–  kończy polityk. 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane