Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Reuters: Chamenei nie żyje, jego ciało zostało znalezione. Netanjahu wzywa Irańczyków do obalenia reżimu

Chamenei nie żyje, jego ciało zostało znalezione - podała za wysokim rangą urzędnikiem izraelskim agencja Reuters. Także premier Izraela Binjamin Netanjahu przekazał, że istnieją poważne przesłanki wskazujące na to, iż najwyższy przywódca irańskiego reżimu, ajatollah Ali Chamenei, nie żyje. Netanjahu zaapelował także do Irańczyków, aby wylegli na ulice i - jak to określił - dokończyli robotę. - W następnych dniach tysiące celów w Iranie zostanie zaatakowanych - dodał.

Najwyższy przywódca duchowy i polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei został zabity w amerykańsko-izraelskim ataku, a jego ciało zostało znalezione - przekazała agencja Reutera, powołując się na wysokiego rangą izraelskiego oficjela.

Izraelska TV Channel 12 podała, że Netanjahu pokazano zdjęcię ciała przywódcy Iranu Chameneia. Fotografia trafiła też do Donalda Trumpa, prezydenta USA.

Zwłoki przywódcy miały być wcześniej zabrane przez irańskie władze ze zburzonej rezydencji Chameneia w Teheranie. Wcześniej media podały, że rezydencja Chameneia została „całkowicie zniszczona” w wyniku amerykańsko-izraelskich ataków na Teheran.

W sobotnim wystąpieniu telewizyjnym premier Izraela Binjamin Netanjahu oświadczył wprost, że wywiad posiada informacje, które mogą świadczyć o śmierci "duchowego przywódcy" Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego. Byłby to potężny cios w serce teokratycznego reżimu, który od dekad destabilizuje region i sponsoruje terroryzm. Netanjahu podkreślił jednocześnie determinację sojuszników: rozpoczęty atak amerykańsko-izraelski na cele w Iranie nie jest jednorazową akcją, lecz potrwa "tak długo, jak będzie trzeba".

Premier Izraela zwrócił się również bezpośrednio do zwykłych Irańczyków, którzy od lat cierpią pod butem islamistów. W emocjonalnym apelu wezwał naród irański, aby wykorzystał ten moment słabości władzy. Netanjahu zaapelował, by ludzie wylegli na ulice miast i – używając niezwykle mocnych słów – "dokończyli robotę", ostatecznie zrzucając jarzmo ajatollahów.

W sobotę rozpoczęła się zmasowana ofensywa militarna wymierzona w infrastrukturę wojskową Teheranu.

Kluczową rolę w tej historycznej operacji odgrywają Stany Zjednoczone pod przywództwem prezydenta Donalda Trumpa. Krótko po rozpoczęciu nalotów amerykański przywódca opublikował nagranie, w którym potwierdził zaangażowanie sił USA. 

Prezydent USA precyzyjnie wskazał cel ataku: jest nim armia Iranu, będąca zbrojnym ramieniem reżimu. Wypowiedź Trumpa nie pozostawia wątpliwości, że celem nie jest jedynie osłabienie potencjału militarnego przeciwnika, ale fundamentalna zmiana układu sił na Bliskim Wschodzie. Trump wezwał naród irański do wzięcia spraw w swoje ręce i przejęcia władzy w kraju, co w praktyce oznacza otwarte poparcie Waszyngtonu dla obalenia obecnego rządu w Teheranie.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane