Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Tuż obok Polski powstaje najdłuższy podwodny tunel na świecie. Ma zmienić Europę

Takiej konstrukcji świat jeszcze nie widział. Tylko kilka godzin jazdy autem od Polski. Fehmarnbelt połączy Danię z Niemcami i stanie się najdłuższym podwodnym tunelem na Ziemi. To projekt, który ma udowodnić, że granice inżynierii przesuwają się szybciej, niż wielu z nas przypuszcza.

To nie żadna futurystyczna wizja, pracę już trwają i to całkiem blisko Polski. Ta konstrukcja już teraz uznawana jest przez fachowców za jeden z największych i najważniejszych projektów inżynieryjnych na Starym Kontynencie. Ma być gotowy już za trzy lata. Co ciekawe, w Polsce niewiele się o tym mówi.

Wiele zmieni się także dla Polaków

Tunel będzie miał około 18 kilometrów długości i zostanie ułożony na dnie cieśniny Fehmarnbelt. Nie drąży się go w skale, jak klasyczne tunele, tylko buduje z ogromnych prefabrykowanych elementów, które następnie są opuszczane na dno i łączone ze sobą jak gigantyczne klocki. Każdy z tych elementów waży tyle, co największe statki handlowe. To robi wrażenie nawet na ludziach, którzy widzieli już niejedną budowę.

Po co to wszystko? Żeby skrócić podróż między Niemcami a Danią z obecnych 45 minut promem do około 10 minut samochodem i 7 minut pociągiem. Budowa tego podwodnego kolosa zmieni nie tylko lokalny ruch, ale cały transport w tej części Europy. Sporo zmieni się także dla Polaków. Pojawią się zupełnie nowe możliwości podróżowania. Szybciej dojedziemy do Skandynawii, znacznie poprawią się połączenia kolejowe z północną częścią kontynentu, która stanie dla nas otworem.

Inżynieria na niewyobrażalnym poziomie

Skala projektu jest ogromna. Po obu stronach cieśniny powstają wielkie fabryki, w których produkuje się elementy tunelu. Każdy z nich ma ponad 200 metrów długości i jest wyposażony w gotowe pasy ruchu, tory kolejowe i systemy bezpieczeństwa. Kiedy element jest gotowy, holuje się go na miejsce, zanurza i precyzyjnie układa na przygotowanym wcześniej dnie. Całość musi być szczelna, stabilna i odporna na warunki morskie. To inżynieria na poziomie, który trudno sobie wyobrazić, dopóki nie zobaczy się zdjęć z budowy.

Dania wykłada pieniądze

Tunel będzie miał cztery pasy ruchu i dwutorową linię kolejową. Dzięki temu ma odciążyć ruch promowy, zmniejszyć emisje spalin i skrócić czas transportu towarów między Skandynawią a resztą Europy. To nie jest więc tylko „tunel dla kierowców”, ale element większej układanki, która ma usprawnić handel i komunikację na całym kontynencie.

Co ciekawe, Dania i Niemcy pracują nad tym projektem wspólnie, a inwestycja jest finansowana głównie przez stronę duńską. To pokazuje, jak strategiczne znaczenie ma to połączenie dla Skandynawów

Najdłuższy tunel świata w liczbach:

  • 18 km długości - tyle będzie miał tunel łączący Danię z Niemcami.
  • 2029 rok - planowane otwarcie dla ruchu.
  • 10 minut samochodem - tyle potrwa przejazd między krajami.
  • 7 minut pociągiem - czas przejazdu koleją przez cały tunel.
  • 79 prefabrykowanych elementów - z których powstanie konstrukcja (standardowe + specjalne).
  • 217 metrów długości - tyle ma każdy standardowy element tunelu.
  • 73 000 ton - waga jednego elementu (porównywalna do największych statków).
  • 4 pasy ruchu - dwa w każdą stronę.
  • 2 tory kolejowe - szybkie połączenie między Danią a Niemcami.
  • 7,1 mld euro - szacunkowy koszt projektu (finansowany głównie przez Danię).
  • 15 km fabryki - tyle zajmuje teren produkcji elementów tunelu w Rødbyhavn.
  • Około 3 000 pracowników - zaangażowanych w budowę w szczytowym momencie.

 

 

 

Źródło: niezalezna.pl; femern.com

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane