Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Kijów bez prądu i ogrzewania po rosyjskich atakach. Zełenski: „Ponad milion odbiorców bez energii”

„Tylko w Kijowie ponad milion odbiorców pozostaje wieczorem bez prądu. Znaczna liczba budynków nie ma ogrzewania” – alarmuje prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Po zmasowanych rosyjskich uderzeniach rakietowych i dronowych stolica Ukrainy pogrążyła się w kryzysie energetycznym, a władze mówią wprost o konieczności mobilizacji wszystkich dostępnych sił państwa.

Sytuacja w Kijowie jest dramatyczna. Według danych przekazanych przez prezydenta Ukrainy ponad milion odbiorców w stolicy nie ma dostępu do energii elektrycznej, a przeszło 4 tysiące budynków wielorodzinnych zostało pozbawionych ogrzewania. Zełenski podkreślił, że konieczna jest pełna koordynacja działań państwa i biznesu w zakresie dystrybucji energii oraz wsparcia mieszkańców i przedsiębiorców.

– Należy skierować wszystkie siły w celu złagodzenia tej sytuacji. Urzędnicy państwowi muszą przedstawić nietypowe propozycje – jak wspierać ludzi, jak wspierać biznes

– napisał prezydent w komunikatorze Telegram.

Skala kryzysu doprowadziła do masowego odpływu mieszkańców. Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że od 9 stycznia miasto opuściło około 600 tys. osób. Stało się to po jego apelu o czasową ewakuację, wydanym po kolejnych falach rosyjskich ataków. Jak przekazał w rozmowie z agencją AFP, połowa budynków w stolicy została pozbawiona ogrzewania.

– Nie wszyscy mają możliwość opuszczenia miasta, ale obecnie liczba mieszkańców maleje

– relacjonował Kliczko, dodając, że temperatury sięgają nawet minus 20 stopni Celsjusza.

– Putin wykorzystuje to, by złamać opór Ukraińców, pogrążyć wszystkich w depresji i wywołać napięcia w społeczeństwie

– ostrzegł mer Kijowa.

Według wcześniejszych informacji Zełenskiego Rosja użyła w atakach znacznej liczby pocisków balistycznych i manewrujących oraz ponad 300 dronów uderzeniowych. Najtrudniejsza sytuacja panuje obecnie w Kijowie i obwodzie kijowskim. Prezydent podkreślił, że obrona powietrzna zdołała zestrzelić wiele celów, m.in. dzięki dostarczonym tuż przed atakiem rakietom do systemów Patriot i NASAMS.

– Każdy pakiet wsparcia ma znaczenie. Rakiety do obrony powietrznej to realna ochrona życia ludzi

– zaznaczył Zełenski, apelując do partnerów Ukrainy o dalszą pomoc.

Do społeczności międzynarodowej zwrócił się również przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Rusłan Stefanczuk. Zaapelował do przewodniczących parlamentów innych państw, w tym marszałków Sejmu i Senatu RP, by nie milczeli wobec rosyjskiego terroryzmu.

Ukraińskie miasta pozostały bez prądu, wody i ogrzewania. Mimo to kontynuujemy naszą pracę. Ukraina nadal walczy – o życie swoich obywateli i o bezpieczeństwo Europy

– napisał na platformie X.

Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha ocenił z kolei, że atak na Kijów przy temperaturze minus 15 stopni to wyraźny sygnał alarmowy dla światowych przywódców zgromadzonych w Davos. Wskazał na ofiary cywilne i zniszczenia infrastruktury energetycznej w wielu regionach Ukrainy, podkreślając, że odporność narodu ukraińskiego nie może być pretekstem do dalszego przedłużania wojny.

Zełenski w końcowym apelu podkreślił, że wszyscy odpowiedzialni urzędnicy muszą pozostać w kraju i pomagać obywatelom.

– Trzeba być w swoim państwie, w swoich miastach, ze swoimi wspólnotami. Ważne, aby świat o tym nie milczał

– zaznaczył prezydent Ukrainy.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane