Dostarczona broń to zmodernizowany system wyrzutni pocisków przeciwokrętowych Type-12 SSM o zasięgu 1000 km.
Rząd w Tokio argumentuje, że zdolność ta jest niezbędna do odstraszania, a pociski będą mogły zostać odpalone, jeśli siły zbrojne uznają, że wróg rozpoczął atak, nawet zanim Japonia poniesie straty - podała agencja Kyodo. Krytycy ostrzegają przed ryzykiem wykonania ataku wyprzedzającego, co naruszałoby prawo międzynarodowe.
Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę
Mieszkańcy regionu krytykują rozmieszczenie broni, twierdząc, że ministerstwo obrony nie udzieliło wyczerpujących wyjaśnień. Przed garnizonem zgromadzili się demonstranci z transparentami „Żadnych rakiet!”, wskazując, że baza może stać się celem ataku.
Rozmieszczenie systemu wpisuje się w szerszą strategię obronną Tokio. Japońskie Siły Samoobrony planują rozmieścić systemy rakietowe ziemia-powietrze na wyspie Yonaguni, położonej około 110 km od Tajwanu. Instalacja systemu jest zaplanowana w roku fiskalnym 2030.
Działania te spotykają się z krytyką ze strony władz Chin, które zarzucają Japonii dążenie do „remilitaryzacji” i odchodzenie od pacyfistycznej konstytucji. Napięcie w relacjach dwustronnych jest najwyższe od lat, szczególnie po deklaracji premier Sanae Takaichi, że atak Chin na Tajwan stanowiłby dla Tokio „zagrożenie egzystencjalne”.