Według lokalnej policji do wybuchu doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek około godz. 4. Nikt nie został ranny; w budynkach po drugiej stronie ulicy z okien wypadły szyby. Policja zamknęła ulicę w celu przeprowadzenia śledztwa i otoczyła kordonem okolice.
Agencja AFP poinformowała w poniedziałek, że śledztwo w tej sprawie wszczęła belgijska prokuratura federalna.
Burmistrz Liege Willy Demeyer określił atak jako „akt antysemizmu” i uznał go za „przenoszenie do Liege konfliktów toczących się gdzie indziej”.