Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Bomby Rosjan nadal spadają na cywilne obiekty. W nocy ponownie ostrzelali Ochtyrki

Podczas rosyjskiego nalotu w nocy z poniedziałku na wtorek na Sumy zginęło 21 osób. Natomiast minionej nocy po dwugodzinnym bombardowaniu i ostrzale ludności cywilnej w Ochtyrce zginęła co najmniej jedna osoba, 14 zostało rannych - poinformował w środę Dmytro Żywycki, szef Obwodowej Administracji Państwowej, cytowany przez Ukrinform.

Autor:

Informacje o ofiarach w miejscowości Sumy podał w nocy z wtorku na środę portal Nexta; przekazał też, że według niepotwierdzonych jeszcze informacji w ataku na miasto siły ukraińskie zniszczyły rosyjski czołg T-72B3M.

Rosyjskie samoloty zrzuciły w nocy z poniedziałku na wtorek bomby na dzielnice mieszkalne miasta. Według najnowszych ustaleń zginęło 21 osób, w tym dzieci.

Nexta podała wcześniej, że w ataku tym zginął Artem Pryimenko, 16-letni mistrz Ukrainy w sztuce walki sambo, a wraz z nim jego rodzina, w tym dwaj młodsi bracia.

Portal poinformował też, że z miasta bezpiecznie ewakuowano wielu mieszkańców w 20 autobusach.

Po dwugodzinnym bombardowaniu i ostrzale ludności cywilnej w Ochtyrce, w obwodzie sumskim na północy Ukrainy, zginęła co najmniej jedna osoba, 14 zostało rannych - poinformował w środę Dmytro Żywycki, szef Obwodowej Administracji Państwowej, cytowany przez Ukrinform.

Liczba ofiar zapewne wzrośnie, "bilans nie jest ostateczny, trudno jest teraz policzyć zabitych, nie wszystkich odnaleziono” – napisał Żywycki na Telegramie.

Podkreślił, że rosyjskie siły ostrzeliwały obiekty cywilne, a nie wojskowe "jak twierdzi rosyjska propaganda".

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej