- Jak efekty będą to pan prezydent albo Kancelaria Prezydenta będą o tym informować. Najpierw praca, a potem - jeśli są efekty - można je pokazywać - mówił Bogucki.
Dopytywany, czy święto Konstytucji Trzeciego Maja byłoby dobrym pretekstem dla Donalda Trumpa, by Polakom obiecać przerzucenie sił amerykańskich z Niemiec do Polski, odparł:
„prezydent Trump pokazał, że nie jest człowiekiem, który obiecuje, tylko działa. Tu jest nić porozumienia między prezydentem Nawrockim a prezydentem Stanów Zjednoczonych. Obydwaj więcej działają niż mówią. Radzę uzbroić się dobrą cierpliwość, żeby zobaczyć efekty”.
- Jestem przekonany, że w kolejnych tygodniach i miesiącach kolejne efekty będą widoczne - zapewnił.
Pytany w tym kontekście o działalność premiera i jego ostatnie słowa, poddające w wątpliwość skuteczność Sojuszu Północnoatlantyckiego, mówił:
„to na pewno nie pomaga. To coś, co stoi w kontrze do polityki, która prowadzi pan prezydenta Nawrocki”.
- Rozumiem potrzebę informacji, ale wygaszajmy te emocje - uciął.