- Nie wiem, jak go odbierają Rosjanie. Ja na przykład postrzegam Putina jako bardzo brzydkiego człowieka, zarówno fizycznie, jak i wewnętrznie - stwierdziła.
- Jest takie słowo jak gnida. Otóż w Putinie na razie widzę gnidę. To moje pierwsze wizualne wyobrażenie o nim - mówiła Sawczenko. Gdy zapytano ją, co mogłaby powiedzieć prezydentowi Rosji, odparła:
Odczep się od Ukrainy, odczep się od każdego kraju, do którego się przyczepiłeś. Zostaw sobie swoje królestwo i nie męcz swoich ludzi. Nie znęcaj się nad Rosjanami. Żyj godnie jak człowiek i nie przeszkadzaj żyć innym.
Nawigatorka, która jest też deputowaną do ukraińskiego parlamentu, powiedziała, że nadal chciałaby latać samolotami, jednak - jeśli Ukraińcy tego zechcą - jest gotowa, by zostać prezydentem. - Jeśli będzie trzeba, zrobię wszystko i przejdę tę drogę - stwierdziła.
Nadia Sawczeno, ukraińska porucznik, pilot-nawigator i ochotniczka batalionu Ajdar trafiła do rosyjskiej niewoli w czerwcu 2014 roku, podczas walk w Donbasie. Została oskarżona o naprowadzenie ukraińskiego ognia na rosyjskich dziennikarzy i nielegalne przekroczenie granicy rosyjskiej. W marcu zakończył się proces, w którym uznano ją za winną śmierci dwóch rosyjskich pilotów. Została skazana na 22 lata łagru. Kilka dni temu wymieniono na dwóch rosyjskich więźniów, żołnierzy GRU skazanych na 14 lat więzienia za terroryzm na Ukrainie.