De Maizière powiedział, że najważniejsze jest obecnie udzielenie Grecji pomocy w opiece nad uchodźcami i w zabezpieczeniu granic. Propozycja Turcji, która zaoferowała przyjęcie z powrotem wszystkich nowych osób, które przeprawią się na greckie wyspy, „ma zasadnicze znaczenie” i proces ten musi zostać teraz szybko wcielony w życie. Za każdego imigranta odesłanego z Grecji do Turcji, Ankara domaga się przyjęcia przez Europę na legalnej drodze jednego Syryjczyka z tureckiego obozu dla uchodźców.
Po zamknięciu trasy bałkańskiej państwa unijne chcą zapobiec, by imigranci korzystali z alternatywnych szlaków. Włoski minister spraw wewnętrznych Angelino Alfano zapowiedział w czwartek w Brukseli, że zamierza prowadzić odpowiednie rozmowy z Albanią. Chodzi o to, by wyczerpać wszystkie możliwości zapobieżenia nielegalnej imigracji, wyjaśnił.
Albania graniczy z Grecją i uważana jest dlatego za alternatywny kraj tranzytowy. Imigranci mogą próbować przedostać się z Albanii przez Adriatyk do Włoch. Inną możliwością jest droga lądowa na północ. Thomas de Maizière wskazał z kolei, że imigranci mogą próbować przedostać się do Włoch przez Morze Śródziemne z Libii. – Są obawy, że istnieją inne trasy – powiedział niemiecki polityk.