Francuska Federacja Piłki Nożnej złożyła w czwartek oficjalny protest do Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA) dotyczący wyniku ich środowego meczu z Tunezją. "Trójkolorowi" przegrali 0:1, jednak domagają się uznania gola Antoine'a Griezmanna. Mimo tego, że sędzia słusznie go anulował, Francuzi twierdzą, że zrobił to za późno.
Roman Kosecki wierzy, że Biało-czerwoni mogą poradzić sobie na mundialu w Katarze z faworyzowaną Argentyną. "Liczę na medal. Jeszcze przed turniejem wypowiadałem się, że chciałbym, aby ci zawodnicy zapisali się w historii naszej piłki nożnej zdobywając jakieś trofeum" - stwierdził były reprezentant Polski.