Piłkarze reprezentacji Polski zagrają w niedzielę w Dausze swój najważniejszy mecz na mundialach w 21. wieku. Stawką spotkania z broniącą tytułu Francją będzie awans do ćwierćfinału. Faworytami są "Trójkolorowi", ale muszą zmagać się z presją i licznymi kontuzjami.
Korea Południowa i Szwajcaria - to ostatnie drużyny, które awansowały do 1/8 finału mundialu w Katarze. Koreańscy piłkarze niespodziewanie pokonali Portugalczyków 2:1, a Szwajcarzy wygrali z Serbami 3:2. Nie popisali się Brazylijczycy, przegrywając z Kamerunem 0:1.
Trener Czesław Michniewicz podczas odprawy przed meczem z Argentyną odwołał się do wspomnień piłkarzy z dzieciństwa. "W każdym z nas jest ten chłopiec z podwórka, który grał za darmo, który miał swoje marzenia, który chciał jechać na mistrzostwa świata" - mówił. Jak się okazuje, odprawa jest też aktualna na następny mecz, już po wyjściu z grupy. Oby tylko nasi piłkarze wyciągnęli z niej wnioski.