Piotr pochodził z Dobrej w Małopolsce i należał do najbardziej obiecujących łuczników młodego pokolenia. Zdobywał medale w kolejnych kategoriach wiekowych a jego talent i zaangażowanie były inspiracją dla wielu młodych sportowców.
Odszedł nagle...
Dzieci go uwielbiały, młodzież szanowała, dla nas wszystkich był kolegą, przyjacielem, filarem drużyny. Teraz drużyna jest rozbita. Nie ma Piotrka, nie ma tej energii, którą dawał
- wspomina go ze wzruszeniem trener Marek Trzópek ze Stowarzyszenia Niezależnych Inicjatyw Społecznych Błękit z Gruszowca.
Jeszcze dzień przed śmiercią Piotr uczestniczył w treningu. "Zostawił w kantorku drobne prezenty dla kolegów. Dla jednego słodycze, dla drugiego napój. Tak po prostu, bez okazji. To był Piotrek” - dodał trener. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 2 października w kościele pw. Matki Bożej Szkaplerznej w Dobrej.