Środowe spotkanie Anglii z Chorwacją w grupie L zapowiada się jako najciekawszy mecz dnia na mistrzostwach świata w Ameryce Północnej. Obie reprezentacje należą do ścisłej europejskiej czołówki, mają za sobą świetne eliminacje i realne ambicje walki o medale.
Mecz Anglii z Chorwacją hitem fazy grupowej
Anglia i Chorwacja mają bogatą historię startów na wielkich turniejach, ale ich jedyny mundialowy wspólny mecz odbył się w półfinale mundialu 2018, gdy Chorwacja wygrała 2:1 po dogrywce i zagrała o złoto. Cztery lata później zespół Zlatko Dalicia ponownie stanął na podium, zajmując trzecie miejsce w Katarze. Anglicy zakończyli tamten turniej na ćwierćfinale, odpadając po zaciętym starciu z Francją.
🇭🇷🇺🇸 Atmosphere building in Dallas as fans prepare for the parade ahead of Croatia vs England.
— TheCroatian (@TheCroatian_) June 17, 2026
📹 24sata pic.twitter.com/rhLIfODoWR
Obie drużyny przeszły eliminacje w imponującym stylu. Anglia wygrała wszystkie osiem meczów, nie tracąc ani jednego gola – był to jeden z najlepszych wyników w Europie. Chorwacja również nie przegrała ani razu, kończąc kwalifikacje jako zwycięzca swojej grupy z siedmioma zwycięstwami i remisem.
Według przewidywań FIFA, Anglia może rozpocząć mecz w ustawieniu z Harrym Kanem, Bukayo Saką i Jude’em Bellinghamem – jednym z najważniejszych zawodników tej generacji. Chorwacja natomiast wciąż opiera się na doświadczeniu Luki Modricia, Mateo Kovacicia i Ivana Perisicia, wspieranych przez młodszych piłkarzy jak Josko Gvardiol czy Luka Sutalo.
Dla Modricia będzie to ostatni mundial w karierze, co nadaje spotkaniu dodatkowego wymiaru – Chorwaci chcą rozpocząć turniej mocnym akcentem, by powalczyć o trzecie z rzędu podium. Choć Anglia i Chorwacja są zdecydowanymi faworytami grupy L, ich bezpośredni pojedynek może przesądzić o pierwszym miejscu w tabeli, co ma znaczenie dla drabinki fazy pucharowej. Pozostałe zespoły – Ghana i Panama – wyraźnie odstają poziomem od europejskich gigantów.