Były trener kadry skoczków narciarskich i wieloletni prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner potwierdził, że zamierza ubiegać się o stanowisko szefa federacji w czerwcowych wyborach. Obecnie funkcję tę pełni Adam Małysz.
Tak, będę kandydował. Namawiała mnie do tego grupa delegatów
— powiedział Tajner w rozmowie z Eurosportem.
Tajner za Małysza w PZN?
Tajner zdobył ogólnopolską rozpoznawalność jako trener reprezentacji Polski w skokach narciarskich w latach 1999–2004, kiedy Adam Małysz święcił największe sukcesy — zdobywał Kryształowe Kule, medale mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich. Po zakończeniu pracy szkoleniowej został działaczem sportowym.
W latach 2006–2022 pełnił funkcję prezesa Polskiego Związku Narciarskiego, a w latach 2018–2023 był wiceprezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Obecnie jest także honorowym prezesem PZN. Tajner podkreślił, że szczegóły swojego programu przedstawi dopiero podczas walnego zgromadzenia.
Wiem, co należy zrobić. Tyle lat spędziłem w tym związku i znam ludzi, z którymi współpracowałem. Jeżeli zostanę prezesem, będę działał
— zaznaczył.
Trzeba opanować chaos
Wyjaśnił, że formalne dokumenty kandydackie trzeba złożyć miesiąc przed walnym zgromadzeniem, a rozmowy dotyczące oczekiwań i poparcia trwają, choć — jak podkreślił — „to nie jest jeszcze czas na podejmowanie działań”.Tajner zwrócił uwagę, że federacja obejmuje wiele dyscyplin: skoki, biegi narciarskie, snowboard, konkurencje alpejskie i kombinację norweską.
Wiem doskonale, co tam jest do zrobienia, żeby ten chaos opanować
— powiedział.
Przypomniał również, że 22 kwietnia odbędzie się posiedzenie zarządu PZN, na którym mają zostać zatwierdzone kadry na nowy sezon. "Wszystko jeszcze ustala obecny zarząd. Jeśli będą potrzebne korekty, kolejny zarząd może je wprowadzić później. Najważniejsze, by powołać kadry i ruszyć ze szkoleniem, a nie czekać do wyborów" — podkreślił.