Niesławny mecz 24. kolejki I ligi, który miał odbyć się 7 marca, zakończył się… zanim się zaczął. Wisła Kraków odmówiła przyjazdu do Wrocławia po tym, jak Śląsk nie zgodził się wpuścić zorganizowanej grupy jej kibiców, powołując się na względy bezpieczeństwa. Na murawie pojawili się jedynie gospodarze i sędzia, który po chwili zakończył spotkanie.
Najpierw walkower, później milion złotych kary
Komisja ds. Rozgrywek PZPN zweryfikowała nierozegrany mecz jako walkower 3:0 na niekorzyść Wisły Kraków, uznając jej odmowę przyjazdu za niestawienie się do gry.
Komunikat Komisji Dyscyplinarnej PZPN ⬇️https://t.co/ceRwFliCcY pic.twitter.com/5hqf5IchpK
— PZPN (@pzpn_pl) March 16, 2026
To jednak nie koniec. Sprawą zajęła się również Komisja Dyscyplinarna PZPN, która uznała, że Śląsk naruszył przepisy, odmawiając wpuszczenia kibiców gości. Klub został ukarany rekordową grzywną w wysokości miliona złotych.
Śląsk zapowiedział odwołanie, podkreślając, że decyzja o zamknięciu sektora była podyktowana analizą ryzyka i względami bezpieczeństwa.