Jagiellonia Białystok nie zdołała rozpocząć fazy zasadniczej Ligi Europy od zdobycia punktów. W swoim pierwszym historycznym meczu na tym etapie rozgrywek Duma Podlasia przegrała w Pireusie z Olympiakosem 1:2, choć przez długi czas byli blisko sprawienia niespodzianki.
Jagiellonia oddała prowadzenie w Pireusie
Białostoczanie objęli prowadzenie w 20. minucie po trafieniu Kajetana Szmyta i długo realizowali założenia taktyczne. Gospodarze odpowiedzieli jednak jeszcze przed przerwą. W 43. minucie do wyrównania doprowadził Armando Gonzalez, a zwycięskiego gola dla greckiego zespołu zdobył w 84. minucie Roman Jaremczuk.
Po spotkaniu trener Adrian Siemieniec nie ukrywał rozczarowania wynikiem, choć podkreślał, że jego zespół miał świadomość, jak wymagające będzie starcie z jednym z faworytów rozgrywek.
Szkoda, że nie wywozimy punktów z Pireusu, bo generalnie mieliśmy świadomość skali trudności. Ale taka jest Liga Europy. Każdy mecz będzie z równie wymagającym przeciwnikiem i nie ma co oczekiwać, że jakieś punkty przyjdą nam łatwo
- powiedział szkoleniowiec na pomeczowej konferencji prasowej.
Zdaniem Siemieńca Jagiellonia przez znaczną część pierwszej połowy prezentowała się dobrze i miała mecz pod kontrolą.
Od tego momentu zaczęliśmy dobrze w piłkę grać, mieliśmy dużo kontroli, do której chcemy dążyć, i strzeliliśmy bramkę. Mogliśmy nawet pokusić się o 2:0. Myślę, że gol dla Olympiakosu przed przerwą to był kluczowy moment tego meczu, bo to zmienia wszystko
- ocenił trener.
Witaj Ligo Europy
Szkoleniowiec przyznał, że po zmianie stron gospodarze podkręcili tempo i narzucili bardzo wysoką intensywność gry.
Kluczem było wytrzymanie tego. My po prostu nie wytrzymaliśmy tej końcówki. Szkoda, bo na pewno nastroje byłyby dużo lepsze, gdybyśmy wywieźli stąd punkt. Trzeba jednak przyznać, że Olympiakos to naprawdę jakościowa, klasowa drużyna
- podkreślił.
Na zakończenie Siemieniec krótko podsumował pierwsze doświadczenie Jagiellonii w fazie zasadniczej Ligi Europy. "Dzisiaj po prostu pokazali bardzo wysoki poziom gry. No i witaj Ligo Europy" - zakończył trener białostockiego zespołu.