Thunder, broniący tytułu mistrzowskiego, mimo problemów kadrowych – przede wszystkim braku Shaia Gilgeousa-Alexandra – długo stawiali twardy opór. Spurs prowadzili 15 punktami do przerwy, ale na początku czwartej kwarty przewaga stopniała do siedmiu oczek po trójce Kenricha Williamsa. Goście zbliżyli się nawet na cztery punkty na nieco ponad cztery minuty przed końcem, jednak dwa kolejne trafienia Stephona Castle’a uspokoiły sytuację i gospodarze dowieźli zwycięstwo.
Spurs wygrywają, Sochan nie gra
Liderem Spurs był Keldon Johnson, który zdobył 25 punktów, a Victor Wembanyama dołożył 22 punkty i 14 zbiórek, ponownie potwierdzając status gwiazdy nowej generacji. Po stronie Thunder najskuteczniejszy był Kenrich Williams (25 punktów), wspierany przez Jaylina Williamsa (24 punkty, 12 zbiórek) i Aarona Wigginsa (20 punktów).
Absencja Sochana nie jest tylko związana z urazem. W obecnym sezonie Polak niemal całkowicie wypadł z rotacji Mitcha Johnsona. Jego minuty zostały mocno ograniczone, a w ostatnich tygodniach często nie podnosił się z ławki nawet w meczach, w których wynik był rozstrzygnięty.
Amerykańskie media donoszą, że Spurs dali Sochanowi i jego agentom zgodę na szukanie nowego klubu w okienku transferowym. To jasny sygnał, że w San Antonio nie widzą już w nim elementu długoterminowego projektu. Polak jest w ostatnim roku debiutanckiego kontraktu, co dodatkowo sprzyja pomysłowi wymiany z innym klubem.