75. Mecz Gwiazd NBA przybrał w tym roku formę trzydrużynowego turnieju – z dwiema ekipami złożonymi z Amerykanów (Team Stripes i Team Stars) oraz zespołem zawodników spoza USA (Team World). W finale Team Stars pewnie pokonał Team Stripes 47:21, a nagrodę MVP odebrał Anthony Edwards.
Mecz Gwiazd NBA po nowemu
Od blisko dekady liga eksperymentuje z formatem All-Star Game, bo tradycyjne spotkania coraz mniej przypominały rywalizację. Kulminacją był rok 2017, gdy mecz Wschodu z Zachodem zakończył się kuriozalnym wynikiem 192:182.
Tym razem w Inglewood, w hali Los Angeles Clippers, drużyny zagrały systemem „każdy z każdym”, a dwa najlepsze zespoły awansowały do finału. Każde spotkanie trwało 12 minut. Najwięcej emocji przyniósł mecz otwarcia – Team Stars dopiero po dogrywce pokonał Team World 37:35.
Edwards zdobył w tym starciu 13 punktów i rzutem z dystansu doprowadził do dogrywki. W ekipie międzynarodowej najpoważniej do rywalizacji podszedł Victor Wembanyama, który zakończył mecz z dorobkiem 14 punktów.
W kolejnych spotkaniach Team Stripes wygrał z Team Stars 42:40, a następnie pokonał Team World 48:45.
W tym drugim meczu błysnął Kawhi Leonard, zdobywając aż 31 punktów. Wembanyama dołożył 19.
Finał nie przyniósł już większych emocji. Team Stars szybko odskoczył na 16:3 i pewnie zwyciężył 47:21. Edwards dorzucił w decydującym meczu osiem punktów.
Konkurs wsadów NBA
W sobotę tradycyjnie odbyły się konkursy towarzyszące. W rywalizacji rzutów za trzy punkty – organizowanej od 1986 roku – po raz trzeci triumfował Damian Lillard (Portland Trail Blazers). Wcześniej trzykrotnie wygrywali tylko Larry Bird i Craig Hodges. W konkursie wsadów najlepszy okazał się Keshad Johnson (Miami Heat), a w „Rzucających Gwiazdach” zwyciężyło trio New York Knicks.