Otwarcie igrzysk 2026. Fala komentarzy
Uroczystość otwarcia XXV zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan- Cortina transmitowano z mediolańskiego stadionu San Siro oraz trzech alpejskich miejscowości: Cortina d'Ampezzo, Livigno i Predazzo.
Dziennik „La Repubblica” wymienił główne wydarzenia ceremonii: włoski hymn odśpiewany przez gwiazdę piosenki Laurę Pausini, wiersz „Nieskończoność” Giacomo Leopardiego w wykonaniu znanego aktora Pierfrancesco Favino oraz hołd dla legendarnych piosenkarzy Domenico Modugno, jaki oddała Mariah Carey i dla piosenkarki Raffaelli Carry, a także projektanta mody Giorgio Armaniego.
Lecę bo chcę 🕊️#HomeOfTheOlympics #MilanoCortina2026 #TeamPL pic.twitter.com/CrOTNU18Xq
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) February 6, 2026
Ceremonia inauguracyjna tak dobra, że strach się bać 😈#HomeOfTheOlympics #MilanoCortina2026 pic.twitter.com/rt8MFS1gxM
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) February 6, 2026
Niech to będą OGNISTE igrzyska ❤️🔥❤️🔥❤️🔥#HomeOfTheOlympics #MilanoCortina2026 https://t.co/9edG5iseR9 pic.twitter.com/l6V96oZSDL
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) February 6, 2026
Gazeta położyła nacisk na wielką owację, z jaką na stadionie San Siro, gdzie było ponad 60 tysięcy osób, powitano prezydenta Włoch Sergio Mattarellę tuż po tym, gdy wyemitowano tam film przedstawiający go jako zwykłego pasażera w tramwaju w drodze na ceremonię.
Odnotowała również, że na ulicach Mediolanu dziesiątki tysięcy osób witały płomień olimpijski oraz zgromadziły się pod Łukiem Pokoju, gdzie zapalono znicz olimpijski.
W relacji przytoczono też wypowiedź dyrektora kreatywnego całej uroczystości Marco Balicha, który zaraz po jej zakończeniu powiedział: - Jesteśmy dumni i szczęśliwi. Jestem usatysfakcjonowany, podarowaliśmy światu rewelacyjne show.
Za wyjątkowy moment całej ceremonii uznał paradę olimpijczyków w czterech różnych miejscach.
„La Stampa” również zwróciła uwagę na sugestywną wymowę filmu z prezydentem Mattarellą. Przywołując akrobatyczne wyczyny Jamesa Bonda, czyli Daniela Craiga w wideo z udziałem królowej Elżbiety II, przygotowanym na inaugurację letnich igrzysk w Londynie w 2012 roku, na łamach tych podkreślono: „Żadnego efektu specjalnego dla prezydenta Mattarelli, żadnego helikoptera ani eskorty Jamesa Bonda, ale tramwaj, tramwaj nas wszystkich”.
„Żadnej limuzyny, żadnej specjalnej choreografii. W tramwaju, jak zwykły obywatel. Prezydent wybrał prosty i symboliczny gest, by zainaugurować igrzyska”- dodał dziennik podkreślając, że właśnie tak skromny jest styl 84-letniego szefa państwa.
Dziennik odnotował gwizdy, jakie powitały na mediolańskim stadionie wiceprezydenta USA J.D. Vance'a. Następnie zaznaczył: „Oczywiście wzrusza, tym bardziej na niewiele dni przed czwartą rocznicą rosyjskiej inwazji, głośne powitanie całego stadionu w chwili wejścia ukraińskich sportowców”.
"Igrzyska pokoju"
„Igrzyska pokoju” - taki nagłówek widnieje między innymi na pierwszej stronie „Il Messaggero”. Dziennik podkreślił, że w piątkowy wieczór popłynęło z Włoch przesłanie pokoju.
„Ceremonia była jedynym w swoim rodzaju spektaklem z punktu widzenia scenograficznego, muzycznego i artystycznego. Triumfowały Włochy za sprawą hołdu dla ich historii, antycznej i współczesnej, dla kuchni mody, literatury i osobistości”
– oceniła rzymska gazeta.
„Corriere della Sera” opisało niezwykłe wydarzenie, jako miało miejsce w czasie ceremonii w Cortinie d'Ampezzo, która miała wyjątkowego bohatera. W chwili wciągnięcia flagi na maszt obok czterech włoskich biegaczy narciarskich, zdobywców złotego medalu na igrzyskach w Turynie w 2006 roku, stanął 11-letni chłopiec z prowincji Belluno, o którego przeżyciach informowały ostatnio włoskie media.
Gimnazjalista został wyrzucony z autobusu przez kierowcę za to, że nie miał specjalnego biletu wprowadzonego w tym rejonie na czas igrzysk. Uczeń wrócił do domu na piechotę brnąc przez 6 kilometrów w śniegu i mrozie. Na wiadomość o tym organizatorzy igrzysk powierzyli mu specjalną rolę podczas podniosłego momentu ceremonii.
Zachwyt nad ceremonią wyrażali po jej zakończeniu komentatorzy w studiu telewizji publicznej RAI, która transmitowała to wydarzenie.
- Bella, bellissima- powtarzali.
Jak podkreślono, tylko włoski geniusz mógł stworzyć coś tak niezwykłego, jak równoczesne zapalenie dwóch zniczy olimpijskich w dwóch miastach- gospodarzach: Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo.