W ostatnich latach z niemiecką polityką jest tak, że rząd w Berlinie najpierw coś zapowiada, potem odwraca kota ogonem i twierdzi, że chodziło mu o coś innego, niż to wszyscy zrozumieli, i dopiero przyparty do muru realizuje pierwotne obietnice, jednak często w mocno zmodyfikowanej formie - pisze w komentarzu dla "Gazety Polskiej Codziennie" Konrad Wysocki.
"Jestem przekonany, że kremlowscy stratedzy cały czas myślą, jak destabilizować sytuację w Polsce, jak również w innych krajach. (...) Zagrożeń będzie coraz więcej - także w ramach emocji wokół nadchodzących wyborów" - stwierdził szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz na antenie TVP1.