W związku z rosnącą agresją na polsko-białoruskiej granicy, zapadła decyzja, aby policjanci oddziałów prewencji, pełniący tam służbę mieli ze sobą krótką broń palną - poinformowała rzeczniczka Komendy Głównej Policji mł. insp. Katarzyna Nowak. Policjanci mają do dyspozycji także broń gładkolufową i ręczne miotacze gazu i pieprzu.
Ci, którzy atakują, to ludzie niebezpieczni. Jeżeli nie będzie tu całkowitego zdecydowania, działań murem za polskim mundurem, to ta granica nie będzie szczelna, a druga strona będzie przekonana, że ten rząd w końcu skruszeje i ta operacja w jakimś stopniu w końcu się uda - komentował dziś zarzuty dla polskich żołnierzy prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.