Św. Maksymilian Kolbe dysponował bronią, którą żył, którą poznał i o której czytał na kartach Ewangelii. Tą bronią była miłość” – mówił kard. Stanisław Dziwisz w kazaniu podczas mszy św. w byłym niemieckim KL Auschwitz z okazji 83. rocznicy męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Kolbego. Jak podkreślił kardynał, dziś św. Maksymilian stanąłby w pierwszym szeregu obrońców ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Może dlatego jeszcze niedawno, według niektórych, nie było dla niego miejsca w historii.
W środę rano niemiecka prokuratura generalna uzyskała pierwszy nakaz aresztowania w sprawie ataków na gazociąg Nord Stream. Nakaz dotyczył obywatela Ukrainy, Wołodymyra Z.. Ostatnie znane miejsce pobytu poszukiwanego to Polska. Niemieckie media piszą o "przełomie w jednej z najbardziej spektakularnych spraw ostatnich dekad". Jak jednak poinformowała rzecznik Prokuratury Generalnej, prok. Anna Adamiak, "Wołodymyr Z. opuścił terytorium Polski". Nie wiadomo, gdzie mężczyzna przebywa obecnie.
Tylko ustawiony sędzia jest w stanie uznać prokuraturze te nowe zarzuty, które teraz postawiła. Są tak absurdalne, że prokuratura postawi sąd w sytuacji wymagania politycznej lojalności, a nie przestrzegania prawa – mówi „Codziennej” mecenas Krzysztof Wąsowski, obrońca księdza Olszewskiego. Bodnarowcy postanowili postawić księdzu i urzędniczkom zarzuty udziału w grupie przestępczej. Chodzi o pretekst do przedłużenia aresztu.