Przed godziną 14.00 Anna Wójcik, przetrzymywana w areszcie urzędniczka, wyszła na wolność. - Ten dzień będzie jednym z najszczęśliwszym w moim życiu, jestem najszczęśliwszą matką, która spotka się dzisiaj z synem. To najważniejsza rzecz i to na to czekałam - powiedziała pani Anna w rozmowie z TV Republika.
- Służba Więzienna jest tak zhierachizowana, że nie wierzę, by dyrektor jednostki penitencjarnej mógł bez wiedzy swoich przełożonych, centralnego zarządu, taką decyzję [wniosek dot. Ryszarda Cyby] podjąć. Oni wiedzieli, że on jest wypuszczony. W dniu, w którym jest wypuszczany, zorientowali się pewnie, co zrobili i dopiero wtedy złożyli wnioski m.in. o obrączkę elektryczną. Decyzją sądu jest kuriozalny, brak działań prokuratury jest kuriozalny, przede wszystkim, nawet gdy mamy do czynienia z choroba, w takich sytuacja jest przerwa w karze i obrączka elektroniczna, a w normalnych przypadkach leczenie w kryminale. Ja się nie spotkałem, a konsultowałem się też z więziennikami, że w ciągu ostatnich 10-15 lat pamiętają jeden przypadek, żeby sąd wobec osoby, która siedzi w kryminale, zastosował zawieszenie postępowania wykonawczego - powiedział w TV Republika Michał Woś, były wiceminister sprawiedliwości.