Dwie dorosłe osoby, 64-letni i 50-letni mężczyzna, zatruły się śmiertelnie tlenkiem węgla w Świebodzicach na Dolnym Śląsku.
Jak informował Paweł Szydłowski z Powiatowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy, strażacy zostali wezwani do interwencji w Świebodzicach po informacji z Centrum Powiadomienia Ratunkowego.
- Ktoś zadzwonił, że widzi przez okno w mieszkaniu osobę leżącą na podłodze. Strażacy wyważyli drzwi wejściowe. Dowódca zastępu stwierdził w mieszkaniu bardzo wysokie stężenie tlenku węgla na poziomie 400 jednostek, podczas gdy już 50 to groźne dla życia stężenie
- powiedział strażak.
Lekarz stwierdził zgon dwóch dorosłych osób przebywających w mieszkaniu.
Tlenek węgla jest gazem bezwonnym, bezbarwnym i pozbawionym smaku. Powstaje podczas procesu niepełnego spalania materiałów palnych przy niedostatku tlenu w atmosferze. Ma silne własności toksyczne. Gromadzi się głównie pod sufitem, ponieważ ma nieco mniejszą gęstość od powietrza.
W układzie oddechowym człowieka wiąże się z hemoglobiną 250 razy szybciej niż tlen, blokując dopływ tlenu do organizmu. Objawami lżejszego zatrucia są ból i zawroty głowy, osłabienie i nudności. Następstwem ostrego zatrucia - przy dużych stężeniach tego gazu - może być nieodwracalne uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, niewydolność wieńcowa i zawał albo nawet śmierć.
"Pamiętajcie, aby nie zakrywać kratek wentylacyjnych, a także regularnie sprawdzać szczelność przewodów kominowych" - zaapelowało w czwartek RCB na Twitterze.