"W sobotę pracownicy Wodociągów Kępińskich czyścili zatkany rurociąg oraz przepompownię z pączków" - taki komunikat opublikowano na oficjalnym koncie. Słodkości pozostałe po Tłustym Czwartku trafiły do przepompowni w Słupii pod Kępnem.
Pracownicy wodociągów podkreślają, że nie powinny one trafić do kanalizacji.
"Przypominamy, że kanalizacja nie jest miejscem na odpady spożywcze, a takie sytuacje mogą powodować poważne awarie. Zachęcamy wszystkich do odpowiedzialnego korzystania z sieci kanalizacyjnej" - przekazali.
Trwa ustalanie skąd wzięły się one w kanalizacji. Lokalna piekarnia-cukiernia w oficjalnym komunikacie poinformowała, że pączki nie pochodziły z ich zakładu. Murem za nimi stanęli okoliczni mieszkańcy, którzy podejrzewają skąd mogły pochodzić odpady i domagają się znalezienia i ukarania sprawców awarii.