Pod koniec lipca media ujawniły nagrania z przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego w sprawie "dwóch wież". Jak się dowiedzieliśmy, dostęp do tych materiałów miał poza prokuraturą wyłącznie Roman Giertych.
Pełnomocnicy kluczowego świadka – Jarosława Kaczyńskiego zwrócili się z pismem do Prokuratury Okręgowej w Warszawie z pismem, w którym domagają się wyjaśnień jak to możliwe, że materiały ze śledztwa trafiły do portalu i czy była wyrażona na to zgoda prokuratury. Portal niezalezna.pl poinformował - że prokuratura nie zgodziła się na publikację jakichkolwiek materiałów z postępowania ws. dwóch wież.
Sprawą możliwego naruszenia tajemnicy postępowania przygotowawczego miała zająć się Prokuratura Regionalna w Warszawie. Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała także z sprawie Giertycha pismo do rzecznika dyscyplinarnego Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.
3 sierpnia Prokuratura Regionalna w Warszawie przekazała materiały dotyczące publikacji w mediach nagrań z przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga.
"Po przeprowadzeniu postępowania sprawdzającego w dniu 11 sierpnia 2026 r. wszczęto śledztwo w sprawie dopuszczenia się w dniach 27 lipca 2026 r. oraz 3 sierpnia 2026 r. rozpowszechnienia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego prowadzonego w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie w sprawie o sygn. 3041-1.Ds.44.2025, poprzez publikację na portalu Youtube bez zgody organu prowadzącego postępowanie, to jest Prokuratury Okręgowej w Warszawie, w postaci zapisu audio-video dokumentującego przebieg czynności przesłuchania świadka realizowanego w toku przedmiotowego śledztwa, a także publikowania linku do wymienionych materiałów w artykułach opublikowanych w dniach 27 lipca 2026 r. oraz 3 sierpnia 2026 r. na witrynie internetowej goniec.pl, tj. o czyn z art. 241 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k."
- poinformowała rzecznik PO Warszawa-Praga, prok. Marzena Kiełek-Łopińska.
Przestępstwo to zagrożone jest karą do 2 lat pozbawienia wolności.