Trybunał Konstytucyjny opublikował w środę wniosek prezydenta Karola Nawrockiego ws. sporu kompetencyjnego dotyczący pseudo ślubowania anty-sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wskazano w nim, że czynności dokonane w Sejmie „nie wywołały jakichkolwiek skutków prawnych w sferze objęcia urzędu sędziego TK”.
Spór pozostaje nierozwiązany. Dziś o sytuację wokół TK pytany był przez dziennikarzy Telewizji Republika Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości.
- Musimy mieć świadomość, jakie obowiązki ciążą na prezydencie. Stoi wyraźnie w interpretacjach prawa, że prezydent bez uzasadnionej zwłoki ma odebrać przyrzeczenie. Prezydent dokonał samodzielnego wyboru spośród szóstki dwójki. To było całkowicie nieuprawnione - przekonywał.
Nawiązał do wszczętego śledztwa: „naszym zdaniem złamał prawo. Nie chcę jednak przesądzać. Prokuratura jest niezależna, jest prowadzone postępowanie, zobaczymy jaki będzie efekt”.
Pytany o kluczowe słowo „wobec”, przekonywał, że w uroczystości ślubowania nie jest potrzebna obecność prezydenta.
- Wobec nie oznacza w obecności. Proszę mi wierzyć, byłem olimpijczykiem i wygrywałem olimpiady języka polskiego
- usłyszeli dziennikarze.