W środę w godzinach nocnych odnotowano wlot do polskiej przestrzeni powietrznej obiektów z kierunku Białorusi. Jak zaznaczono, lot wszystkich obiektów był nieprzerwanie monitorowany przez wojskowe systemy radiolokacyjne Sił Zbrojnych RP. „Nie stwierdzono zagrożenia dla bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej” - podało DORSZ.
Telewizja Republika podała, że do Polski wleciało 20 obiektów, z kolei z informacji Niezalezna.pl wynika, że mogło być ich nawet dwa razy więcej. Zapytaliśmy o to w Dowództwie Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych.
- Nie mogę tego potwierdzić. Wszystkie informacje, które mogłam przekazać, są zawarte w komunikacie - wskazała nam mjr Ewa Złotnicka. Jak dodała, obiekty "były obserwowane".
- Działalność naszych systemów radiolokacyjnych została zakończona - wskazała mjr Złotnicka.
Komunikat na X.com wydała też Straż Graniczna. Pojawiła się dobrze znana już narracja o "balonach przemytniczych".
W związku z obserwowaną w środę, 28 stycznia 2026 r., w godzinach nocnych wzmożoną aktywnością obiektów latających w przestrzeni przygranicznej z kierunku Białorusi informujemy, że sytuacja jest w pełni monitorowana przez Straż Graniczną. Pierwsze ujawnione obiekty to balony przemytnicze. Trwają czynności mające na celu ustalenie okoliczności zdarzenia.
– poinformowano.
W związku z obserwowaną w środę, 28 stycznia 2026 r., w godzinach nocnych wzmożoną aktywnością obiektów latających w przestrzeni przygranicznej z kierunku Białorusi informujemy, że sytuacja jest w pełni monitorowana przez Straż Graniczną.
— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) January 29, 2026
Pierwsze ujawnione obiekty to balony… pic.twitter.com/3MaNXhVuku