Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie Mieczysław Sienicki poinformował w czwartek, że akt oskarżenia dotyczy wątku związanego z wnoszeniem do wiśnickiego więzienia i przekazywania skazanym środków odurzających i substancji psychotropowych oraz handlu tymi narkotykami przez osadzonych w tej placówce penitencjarnej.
Jak zaznaczył Sienicki, wciąż trwa postępowanie w wątku dotyczącym niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy i dyrekcję Zakładu Karnego w Nowym Wiśniczu. Jest ono prowadzone przy udziale Inspektoratu Służby Więziennej.
Osiem osób odpowie przed sądem
Według rzecznika aktem oskarżenia skierowanym do Sądu Okręgowego w Tarnowie objęto osiem osób. Wśród nich są osadzeni Zbigniew M. i Łukasz Z. oraz Kamil S., któremu grozi najsurowsza kara, sięgająca nawet 15 lat pozbawienia wolności. W toku śledztwa wobec wszystkich trzech stosowano areszt tymczasowy.
Wielokrotnie karanemu Kamilowi S. - przekazał prokurator Sienicki - zarzucono, że działając wspólnie i w porozumieniu innymi osobami objętymi aktem oskarżenia, a także ustalonym funkcjonariuszem Służby Więziennej wprowadził do obrotu mefedron oraz marihuanę na terenie więzienia w Nowym Wiśniczu. Odbiorcami byli więźniowie osadzeni w tym zakładzie, a w handlu zabronionymi substancjami pośredniczył – wnosząc je za bramę i przekazując osadzonym – funkcjonariusz SW. Ponadto mężczyźnie postawiono zarzut dotyczący posiadania znacznych ilości substancji psychotropowej.
Osadzonych Zbigniewa M. i Łukasza Z. oskarżono, że działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, wprowadzali do obrotu na terenie Zakładu Karnego w Nowym Wiśniczu narkotyki, dokonując ich sprzedaży skazanym odbywającym tam karę pozbawienia wolności, polecając następnie dokonanie zapłaty na rachunek bankowy współdziałającej z nimi Izabeli H. Według ustaleń śledczych, oskarżeni z handlu narkotykami za więziennym murem uczynili sobie stałe źródło dochodu, a przestępstwa tego dokonywali w warunkach recydywy.
Ponadto Zbigniew M. odpowie jeszcze za nakłonienie Izabeli H. do prania brudnych pieniędzy pochodzących z handlu narkotykami, zaś Łukasz Z. za to, że nakłonił funkcjonariusza Służby Więziennej do wnoszenia na teren więzienia w Nowym Wiśniczu i przekazywania osadzonym telefonów komórkowych, sterydów, kart SIM oraz środków odurzających i substancji psychotropowych.
W akcie oskarżenia zarzuty ma także Izabela H., która uczestniczyła w obrocie substancjami psychotropowymi. Polegało to na przyjmowaniu od odbywającego karę Zbigniewa M. zamówień na substancje psychotropowe. Organizowała też ich zakup i wniesienie na teren więzienia oraz przyjmowała na swoje konto pieniądze pochodzące ze sprzedaży narkotyków. Zarzucono jej również pranie brudnych pieniędzy pochodzących z handlu narkotykami.
Magdalenę L. oskarżono o przekazanie marihuany i substancji psychotropowej podczas widzenia z osadzonym Damianem J. Kobieta została zatrzymana na gorącym uczynku podczas próby przekazania Damianowi J. narkotyków i telefonu komórkowego. Temu mężczyźnie również zarzucono wprowadzenie do obrotu na terenie wiśnickiego więzienia środków odurzających w celu dalszej odsprzedaży.
Mateusza M. oskarżono o posiadanie mefedronu, który nabywał regularnie od Kamila S. Dominikowi S. zarzucono, że na terenie więzienia dzielił się z innymi osobami marihuaną, którą kupował od Magdaleny L.
Prokurator Sienicki przypomniał, że śledztwo w zakończonym wątku prowadziła Prokuratura Okręgowa w Tarnowie wspólnie z Komendą Wojewódzką Policji w Krakowie.
Proceder trwał od 2024 roku
Z ustaleń śledczych wynika, że proceder rozpoczął się w 2024 roku i trwał do lutego 2025 roku. Oskarżeni dostarczali do więzienia i rozprowadzali w nim przede wszystkim mefedron i marihuanę oraz arkusze papieru nasączone narkotykiem. Wnoszono też m.in. telefony komórkowe.
Proceder ten zorganizował wielokrotnie karany Zbigniew M., który w ZK w Nowym Wiśniczu odbywał karę ośmiu lat więzienia. W celi posiadał on telefon komórkowy specjalnie zakupiony na fikcyjne dane, dostarczony mu za pośrednictwem skorumpowanego funkcjonariusza Służby Więziennej.
Narkotyki docierały do skazanych m.in. przy okazji widzeń, a także były podrzucane w trakcie opróżniania koszy na śmieci. Zamawiał je telefonicznie Zbigniew M., który następnie odsprzedawał je innym osadzonym. Zyski pochodzące z tego handlu wprowadzane były do legalnego obiegu poprzez rachunek bankowy Izabeli H., na który dokonywano przelewów z innych rachunków oraz wpłat za pomocą kodu BLIK. Następnie Izabela H. Środki te transferowała na konta podawane jej przez Zbigniewa M.